Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu

7 września 2015, 18:30

Kino Iskra

Plakat: Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu

Czas trwania: 101 min.

Od lat: 15

Reżyseria: Roy Andersson

Złoty Lew dla najlepszego filmu Festiwalu w Wenecji 2014. Dwaj domokrążni sprzedawcy, Sam i Jonathan, jak współcześni Don Kichot i Sancho Pansa zabierają widza na wędrówkę przez kalejdoskop ludzkich losów. Podróż ta pokazuje piękno jednych chwil, błahość innych, humor i tragedię, które tkwią w ludziach, wielkość człowieczeństwa i jego kruchość. Tytuł nawiązuje do ptaków z obrazu Breugla "Myśliwi na śniegu", które z wysoka obserwują świat i wydają się myśleć: Kim są ludzie? Za czym tak gonią? Podobnie jak inne obrazy tego reżysera, film stanowi łańcuch epizodów, mających kulminacje w absurdalnych wizjach, pełnych zarazem czarnego humoru, jak i tragizmu.

Gościem pokazu był(a):

Fotografia: Tomasz Adamski
Filmoznawca z Uniwersytetu w Białymstoku na wydziale Pedagogiki i Psychologii w Zakładzie Kulturoznawstwa.  Autor licznych referatów i prelekcji na temat filmu nie tylko na Podlasiu i w Polsce, ale także w Niemczech, Czechach, Gruzji, czy na Łotwie. Interesuje się głównie kinem skandynawskim. Ponad to, niezależny filmowiec związany z akcją Filmowe Podlasie Atakuje, prowadzący szereg warsztatów filmowych między innymi w Polsce na Białorusi, Ukrainie czy w Gruzji.

Relacja z wydarzenia

Groźna czapka wujka Ząbka, woreczek śmiechu i… rozmyślanie o istnieniu

Dzieci i młodzież wracają do szkół, powoli dobiega też końca sezon urlopowy. Ku jesieni idzie, Drodzy Państwo, ku jesieni… Nie ma jednak co zwieszać nosa na kwintę – augustowski Dyskusyjny Klub Filmowy „Kinochłon” rozpoczął już nowy sezon i zaprosił na pierwszy we wrześniu filmowy wieczór. Na koniec lata, wspólnie z Państwem i Tomkiem Adamskim obejrzeliśmy komedię Roya Anderssona, pod wiele mówiącym tytułem: „Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu”. Nadmienić należy, że ów ptaszyna musiała dojść do sedna egzystencjalnych rozważań, bo film na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji wywalczył Złotego Lwa. A już zupełnie poważnie pisząc i mówiąc – Roy Andersson nie kręci filmów często, średnio jeden film na dekadę, ale zawsze są to obrazy, które odbijają się głośnym echem na wszystkich festiwalach filmowych, a przy tym kradną serca europejskiej widowni. I choć jego filmy to w większości komedio-dramaty, to po równo są i nieco przybijające, i zabawne.

Tak też dzieje się w przypadku „Gołębia…” – dwaj domokrążni handlarze, próbujący sprzedawać zabawkowe wampirze kły, groźną czapkę „wujka Ząbka” albo woreczek śmiechu, nagły zgon klienta jednego z barów, konkurs recytatorski dla dzieci, kapitan statku w roli fryzjera, czy też walka pewnego rodzeństwa o dość specyficzny „spadek” – wszyscy bohaterowie tego filmu pokazują, że rzadko życie przebiega według naszych wyobrażeń i dużo częściej „plany wzięły w łeb” niż „wszystko w porządku”.

Tytuł najnowszego filmu Anderssona, jak przekonuje polski dystrybutor, nawiązuje do ptaków z obrazu Breugla „Myśliwi na śniegu”, które z wysoka obserwują świat i wydają się myśleć: Kim są ludzie? Za czym tak gonią? Podobnie jak inne obrazy tego reżysera, film stanowi łańcuch epizodów, mających kulminacje w absurdalnych wizjach, pełnych zarazem czarnego humoru, jak i tragizmu.

Film ten jest częścią (obok „Pieśni z drugiego piętra” i „Do ciebie, człowieku”) trylogii Anderssona o człowieczeństwie. Mamy nadzieję, że zachęcił Państwa do sięgnięcia po dwa pozostałe obrazy, zaś ci, którzy już je widzieli, nabrali ochoty na jeszcze więcej kina spod znaku Anderssona.

Gościem naszego pokazu był dr Tomasz Adamski, pracownik Uniwersytetu w Białymstoku na wydziale Pedagogiki i Psychologii w Zakładzie Kulturoznawstwa, badacz, znawca i pasjonat kina skandynawskiego.

Realizacja strony:

Rowiński - strony WWW