Zmysłowa i inteligentna gra Johna Travolty w roli niespokojnego Tony'ego Manero - sprzedawcy z Brooklynu w dzień i niekwestionowanego króla parkietu w nocy. W każdą sobotę Tony zakłada swoją koszulę z szerokim kołnierzem, błyszczące spodnie oraz buty na platformach i udaje się do jedynego miejsca, gdzie uważany jest za Boga, a nie zwykłego, młodego mężczyznę. Ale w ciemności, z dala od migających świateł i pełnej przepychu zabawy, rozgrywa się tragedia pełna rozczarowań, przemocy i smutku. Bez cienia wątpliwości gra Travolty uczyniła z niego hollywoodzką legendę, ale "Gorączka sobotniej nocy" to coś więcej, to film, który wyznaczył trendy ówczesnego pokolenia w muzyce i modzie. To potężna i prowokująca tragedia życia miejskiego o uniwersalnym znaczeniu, tak w roku 1977, jak i dziś.
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Uważam, że filmów nie robi się dlatego, że ma się uprawnienia reżysera. Nie chcę robić rzeczy, jakie w danych okolicznościach mają szansę realizacji. Nie chcę poruszać spraw, które można, czy trzeba poruszyć, tylko te, którymi żyję i o których rozmyślam.
— Wojciech Jerzy Has