Jazz to improwizacja. Takie też było życie legendarnego Milesa Davisa. Nie miało przy tym nic wspólnego z aksamitnym brzmieniem trąbki, którym zaczarował publiczność na całym świecie. Do dziś uchodzi za niekwestionowaną supergwiazdę jazzu, jednego z najbardziej wpływowych muzyków w historii; to dzięki jego rewolucyjnemu, innowacyjnemu podejściu do instrumentów, rytmu i gry zespołowej powstały odrębne gatunki muzyczne.
W życiu prywatnym mierzył się z uzależnieniem od twardych narkotyków, alkoholu, lekarstw, chorobami, bólem i niekończącymi się depresjami. Ale kiedy stawał na scenie, publiczność zamierała w zachwycie.
"Miles Davis i ja" to poruszająca, szczera, pozbawiona glamouru i blichtru opowieść o Milesie Davisie, największej gwieździe jazzu i nieszczęśliwym człowieku.
Kupno biletów możliwe jest w Miejskim Domu Kultury - Mała Galeria (Rynek Zygmunta Augusta 9)
od wtorku do piątku w godz. 9:00 - 17:00 i w soboty w godz. 9:00 - 14:00
lub na godzinę przed seansem w kinie Iskra