Artur Stasiński, czyli Sashka vel Sassy. Postać kultowa. Niezwykle charyzmatyczny prekursor klubowej sceny Białegostoku. Początki Sassego przy dekach to koniec lat '90. I tak bez przerwy. Niektórzy mówią, że nawet jak zmywa talerze to jakby miksował. Niektórzy mówią, że zagra nawet bez prądu. To wszystko prawda. A kto był na afterach na Ciepłej ten wie o co kaman.
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Uważam, że filmów nie robi się dlatego, że ma się uprawnienia reżysera. Nie chcę robić rzeczy, jakie w danych okolicznościach mają szansę realizacji. Nie chcę poruszać spraw, które można, czy trzeba poruszyć, tylko te, którymi żyję i o których rozmyślam.
— Wojciech Jerzy Has