Pablopavo i Ludziki
Pablopavo i Ludziki

Pablopavo i Ludziki

Raz na naszych pokazach

Pablopavo urodził się w marcu 1978 roku. W roku 1993 założył z kolegami pierwszy zespół. Grał i śpiewał w zespołach: Saduba, Magara, Sedativa i Vavamuffin. Współtworzył również sound systemy: Zjednoczenie (istniejący do dziś) i Ba-lan. W 2009 roku na rynku pojawił się debiutancki krążek formacji Pablopavo i Ludziki zatytułowany „Telehon”. W 2011 roku ukazuje się drugi album Pablopavo i Ludzików – „10 piosenek”. W tym samym roku pojawił się też album „Głodne kawałki” nagrany w duecie z producentem Praczasem. W styczniu 2014 roku miała miejsce premiera trzeciej płyty Pablopavo – POLOR, zktórej pochodzi przebojowa „Dancingowa Piosenka Miłosna”  W drugiej połowie 2014 roku wydał również album solowy – zdecydowanie bardziej surowy w brzmieniu i mocno akustyczny pt. TYLKO. Uwieńczeniem roku 2014, było przyznanie Pablopavo Paszportu Polityki w kategorii „Muzyka Popularna”. Marzec 2017 przynosi 4 album pod szyldem Pablopavo i Ludziki. Płyta nosi tytuł „Ladinola” i jest anonsowana jako materiał popowy, ale umiarkowanie młodzieżowy.

Ludziki to niezmiennie: Earl Jacob – głos, chórki, dziesiątka S. Jakub Kinsner – perkusja, perkusjonalia, cymbałki Emiliano Jones – gitara basowa, Korg MS20, instrumenty klawiszowe Raffi Kazan – gitara elektryczna, gitara akustyczna, gitara klasyczna, guitalele Pablopavo – głos, chórki, guitalele, gitara akustyczna Radek Polakowski – akordeon, skrzypce, wiolonczela, altówka, cymbały huculskie, mbira djZero – instrumenty klawiszowe, skrecze i różne dziwactwa Barth Fader – live dubmaster

Wydarzenia z udziałem Pablopavo i Ludziki:
Nagrody PISF
Bilety
Kupno biletów możliwe jest w Miejskim Domu Kultury - Mała Galeria (Rynek Zygmunta Augusta 9) od wtorku do piątku w godz. 9:00 - 17:00 i w soboty w godz. 9:00 - 14:00 lub na godzinę przed seansem w kinie Iskra

Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"

Polecamy
Cytat na dziś

Trzeba coś więcej niż iść do wypożyczalni, i wziąć "Swobodnego jeźdźca", aby zostać buntownikiem.

— Dennis Hopper