Niespełna 15 lat temu skrzyknęlismy się grupą znajomych (teraz przyjaciół) i postanowiliśmy założyć klub filmowy, gdzie nie tylko ogląda się filmy, ale też o nich dyskutuje. Jak się potem okazało, część z nas, część naszych przyszłych widzów i klubowiczów myślała, marzyła właśnie o czymś takim.
Pomysł dosyć karkołomny jak na Augustów, tym bardziej, że podobno były już takie próby, ale spełzły na niczym. Okazało się, że był to dobry czas na taki zamysł, bo instytucja DKF-ów właśnie miała przeżywać renesans. Nasza pasja, zacięcie i bezkompromisowość nowicjuszy, sprawiły, że się udało. Nazywamy się Dyskusyjny Klub Filmowy „Kinochłon”. Działamy w Augustowie, który wita Cię...
- Widzu, Gościu, Klubowiczu. Wstąp do nas.
Naszym działaniom przyświeca hasło: „zawsze można zrobić lepiej”. Te słowa prowadzą naszą pracę, misję. Nasza działalność, wybór repertuaru są nie dla nas, a dla naszej widowni, która kształtowała się przez te wszystkie lata, której też, oczywiście, jesteśmy częścią.
Pokazujemy to, co ważne, istotne. Rozmawiamy o tym, co niesie film, czasy, ludzie. Stawiamy na oryginalność w pomyśle na program, oprawę, promocję. Staramy się, aby nasi goście spędzili u nas dobry czas. Nie tylko na sali kinowej, ale też poza nią. Aby mieli czas poznać nas, naszych widzów i Augustów.
Można powiedzieć, że zaczęliśmy po cichu, bo od klasyki filmu niemego, ale nie do końca byłaby to prawda. O naszym pierwszym seansie było głośno przed, po, jak i w trakcie. A to wszystko za sprawą muzyki do filmu „Metropolis” tworzonej na żywo przez Błażeja Malinowskiego. To był pierwszy seans DKFu Kinochłon. Był październik 2012.
Niech tę notkę o początkach dopełni fakt, iż wodą na młyn do stworzenia DKF-u były dwa wcześniejsze seanse, które pokazały, że Augustów kocha kino i potrzebuje takich filmowych wieczorów. Były to: „Droga na drugą stronę”, gość Arkadiusz Wojnarowski oraz „Jutro będzie lepiej”z gościnią Dorotą Kędzierzawską.
Dwukrotnie zdobyliśmy nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kategorii „Najlepszy DKF”. Było to w 2014 i 2019 roku. Trzykrotnie byliśmy do tej nagrody nominowani. Otrzymaliśmy też odznaczenie jako klub „Zasłużeni dla miasta Augustowa”. Jest też nagroda, którą otrzymujemy po naszych seansach, przeglądach, spotkaniach. To Wasze słowa, naszej widowni, mówiącej „Dobra robota”. To dla nas najcenniejsze.
Widok sali kinowej to dla kinomana jeden z najprzyjemniejszych widoów na ziemi. Takie obrazy dzielimy na dwie grupy. Pusta sala kinowa, którą widzimy przychodząc do kina do pracy, aby organizować, przygotowywać wieczór. To sala tuż przed wpuszczaniem widowni. Drugi rodzaj to sala wypełniona widzami. Ten drugi obraz jest nam szczególnie bliski. Przez półtorej dekady działalności na jedyną w swoim rodzaju salę kina Iskra, wpuszczaliśmy wielu widzów, grup, Ludzi młodych, małych i starszych. Grupy zorganizowane i seanse niczym prywatne, Ci ludzie tak różni wiekowo, różni upodobanuiem i poglądem tworzą naszą widownię. Z tymi najmłodszymi stworzyliśmy w sekcji dla dzieci Dekalog Widza Kina, czyli spis prawideł jak się w kinie zachować można, a jak nie. To nasza licealna widownia podczas seansów Akademii Filmowej sprzecza się i dyskutuje po filmie, podczas dyskusji, to ta sama widownia dopytuje swoich opiekunów kiedy następny pokaz. Niektóre ulubione miejsca naszych widzów widzimy jako puste, choć siadają tam inni, my widzimy tamtych, których już z nami nie ma. Mirek Łukaszewicz, Pani Malczewska i inni. Ci co są i Ci których nie ma – to nasi ludzie. Nasza widownia.
Nasz pokazy to nie tylko wieczory pojedynczych filmów. Nowości lub klasyków. To cykle, przeglądy, repliki festiwali, które stworzyliśmy sami lub do nich nas zaproszono. Na początku nasi przyjaciele z BOKu i DKFu „Gag” zaproponowali nam, aby ich wielkie dzieło, czyli Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkom Metrażowych „Żubroffka” - odbywał się również w Augustowie. Od tego momentu, od roku 2012 nieprzerwanie jesteśmy częścią tego festiwalu. Patrząc na kolegów, też chcieliśmy mieć coś własnego. I tak wymysliliśmy: przegląd filmów biorących udział w Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych „3 Gdynia”, przegląd filmów oscarowych „Namiary na Oscary”, przegląd filmów o temetyce muzycznej „Kinogranie”, przegląd filmów dokumentalnych „Wszystko w temacie”. I kto wie co jeszcze sobie wymyślimy...
DKF byłby pustą nazwą bądź skrótem gdyby nie dyskusje, spotkania, rozmowy. To, oprócz widowni, nasi goście tworzą żywą tkankę, jaką jest nasz klub. Zapraszamy twórców i odtwurców, dziennikarzy, krytyków, znawców swoich dziedzin. Mieliśmy zaszczyt gościć na scenie, na naszych krzesłach niesamowitą Danutę Szaflarską, Janusza Gajosa, który jest dla wielu żywą legendą, aktorem najwyższego lotu. Jedno z ostatnich spotkań z widzami miał Jan Nowicki. Pływaliśmy katamaranem z Jackiem Braciakiem, Joanną Kulig, Januszem Chabiorem. Uroki miasta, kuchni odkrywał z nami Łukasz Silmat, Zbigniew Zamachowski. Andrzej Seweryn opowiadał o koemdii francuskiej, a Marian Dziędziel o recytowanych podczas egzaminu „Stepach Akermańskich”. Wojciech Gąsowoski opowiadał nam o swoim koncercie Stonsów w Warszawie, a Tymon Tymański o Miłości. Nasz klub to przyjaźnie, które zawarliśmy przez lata spotkań. To cenne rady i kontakty, które dostaliśmy od swoich przyjaciół. Łukasz Maciejewski, Michał Oleszczyk, Diana Dąbrowska, Maciek Rant, Tomasz Adamski, Maciek Białous, Artur Zaborski, Kaja Klimek, Błażej Hrapkowicz, Jakub Majmurek, Ryszard Jaźwiński, Adriana Prodeus. Wyliczać można bez końca. Te prawie 15 lat to nieprzecenione znajomości, stycznośc z ludźmi, których talent, pasja, inteligencja i duże serca pomogły nam stworzyć nasz klub
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Najbardziej inspirują mnie złe filmy. Zawsze mam ochotę krzyknąć, że za sto dolarów poprawiłbym to i byłoby o niebo lepiej. Bo po co robić zły film, skoro można dobry?
— Władysław Pasikowski