Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych ŻubrOFFka zawsze jest filmowym oknem na świat, które otwiera nas na inne, czasem skrajnie odległe od naszej, kultury. W tym roku, za sprawą przygotowanego przez organizatorów specjalnie dla nas zestawu, poznaliśmy Szwecję. Siedem krótkometrażówek pokazało nam, jak żyje się w tym skandynawskim kraju Zajrzeliśmy do szkoły, na imprezę, na obóz letni, ale była i okazja, by zajrzeć do zwykłych szwedzkich domów – to najcenniejsze. Tegoroczna ŻubrOFFka w Augustowie to także niecodzienni goście. Gospodynią spotkania była dobrze znana (i lubiana) kinochłonowej widowni Kaja Kilmek, która w krzyżowy ogień pytań na temat szwedzkiej kinematografii wzięła Wiktora Hertza – grafika i twórcę filmów krótkometrażowych, a prywatnie swojego narzeczonego. Kaja w ciekawy sposób zestawiła polskie i szwedzkie filmy krótkometrażowe, dzięki czemu dowiedzieliśmy się także jak wygląda przemysł filmowy i edukacja filmowa w Szwecji. Obejrzeliśmy także krótkometrażówkę stworzoną przez naszego gościa – to także była cenna lekcja na temat szwedzkiej kultury. Było fajnie, jak co roku ;) ciekawe z jakim krajem przyjdzie nam się mierzyć w kolejnej edycji, na która zapraszamy już dziś!
Autor zdjęć w galerii: Adam Bajkowski
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec.
— Woody Allen