Rudolf (Christian Friedel) wraz z żoną Hedwig (Sandra Hüller) oraz czwórką dzieci i psem mieszkają w przestronnym, pedantycznie czystym domu z wypielęgnowanym ogrodem i szklarnią. Celebrują rodzinne obiady, marzą o wakacjach w ukochanych Włoszech. W weekendy lubią popływać kajakami lub pospacerować po lesie z przyjaciółmi. Jednak zza ścian ich domu często dobiegają niepokojące odgłosy, a czasem rozpaczliwe krzyki, ponieważ Rudolf Höss jest komendantem obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Indiana Jonsdóttir żyje na osiedlu mieszkaniowym na przedmieściach Rejkjaviku, wśród imigrantów, którymi szczerze gardzi. Żeruje na państwowym systemie opieki, symulując niezliczoną ilość chorób. W swoim małym, prywatnym ogrodzie trzyma największą dumę i radość życia – nagradzane na konkursach ogrodniczych drzewko Laburnum (Złotokap). Jej codzienną towarzyszką jest sąsiadka Johanna, szara, dobrotliwa kobiecina pilnująca porządku we wspólnocie mieszkaniowej, której poczciwość Indiana bezceremonialnie wykorzystuje. Pewnego dnia przedstawiciel Ministerstwa Środowiska składa Indianie wizytę, aby poinformować ją, że państwo egzekwuje nowe przepisy. Mówią one, że wszystkie rodzaje roślin, które nie rosły przed rokiem 1900, zostaną wyrwane z korzeniami. W tej sytuacji jedyną pociechę kobiety stanowi jej syn Unnar. Unnar żyje w cieniu matki, stale przez nią strofowany. Indiana traktuje go prawie jak dziecko i trochę świadomie, a trochę podświadomie cały czas powstrzymuje jego rozwój starając się utrzymać go zależnym od siebie. Z niezadowoleniem obserwuje podejrzaną pasję syna jaką jest ochotnicza grupa ratunkowa. Prawdziwym szokiem jest jednak dopiero wiadomość, że syn zakochał się w imigrantce. Wesołej, beztroskiej i szczerze oddanej Unnarowi Danieli trudno jest porozumieć się z przyszłą teściową. Tymczasem prawdziwy kataklizm dopiero przed Indianą.
W odległej krainie leży Dolina Muminków, urzekające, przyprawiające o zdumienie miejsce pełne tajemnic. Spokojne wieczory sprzyjają snuciu niebywałych opowieści z przeszłości, a Tatuś Muminka ma ich całkiem sporo. On też był kiedyś małym Muminkiem i nie uwierzycie, co wtedy robił! Latający statek, bal u króla, morskie przeprawy… Czy Tatuś Muminka spełnił marzenia i został w młodości prawdziwym łowcą przygód? Samotne wędrówki, tajemnicza Buka i podwodny świat to dopiero początek historii! Młody Tatuś Muminka zabiera nas w swoje pełne przygód dzieciństwo, odkrywa nowe, niezwykłe krainy, a po drodze spotyka wspaniałych, dobrze nam znanych przyjaciół. Czy to na pewno ten sam spokojny i poważny Tatuś Muminka?
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Gdybym nie był reżyserem, chciałbym być angielskim oficerem w Indiach.
— Filip Bajon