W czerwcu 2003 roku w narodowym referendum 73 proc. uprawnionych do głosowania opowiedziało się przeciwko przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Latem tego samego roku zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca. Wkrótce potem na niebie pojawiła się kometa, nad Warszawą zaś widywano w obłokach mogiłę i krzyż ognisty. W kwietniu 2007 roku z woli przeważającej większości wyborców prezydentem RP został Bartosz Czop. Dotychczasowy prezydent Kazimierz Czechmeszyński i jego zwolennicy są tym faktem wstrząśnięci. Bartosz Czop zaś bardzo szybko pokazuje na co go stać. Z jednakową determinacją i prostactwem rozwiązuje problemy wewnętrzne i zewnętrzne. Przestępców pozbywa się, każąc ich niby to przypadkiem zamordować. Bezrobocie likwiduje zatrudniając ludzi przy budowie muru na granicy wschodniej. Zrywa stosunki z Niemcami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, łamiąc układy swego poprzednika i własne. Nie przebierając w środkach, dąży do ustanowienia "oświeconej dyktatury". W grudniu jest już bliski osiągnięcia celu. Wtedy Stany Zjednoczone, wychodząc z założenia, że w środku Europy nie może istnieć kraj, który "ani zdechnąć, ani narodzić się nie potrafi", postanawiają wraz z Niemcami i Rosją zdecydowanie rozwiązać problem niepokojący nie tylko Europę. Juliusz Machulski swój napisany na zamówienie Teatru TV utwór zaliczył do gatunku "pollitical fiction". Ta fikcja jednak, momentami przywodząca na myśl Witkacego i Gałczyńskiego, nieodparcie kojarzy się z rzeczywistością i pobrzmiewa w niej wcale nie fikcyjne ostrzeżenie. Wartka akcja, budzące grozę choć zabawne sytuacje, świetna gra aktorów - zwłaszcza Andrzeja Grabowskiego w roli prezydenta Czopa - to niewątpliwe atuty tego zmuszającego do refleksji spektaklu, po obejrzeniu którego można by zapytać: z czego się śmiejecie? [TVP]
Grupa nastoletnich ministrantów, sfrustrowana obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawia wdrożyć własny, nietypowy plan odnowy moralnej. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego zakładają podsłuch… w konfesjonale, aby lepiej poznać swoich sąsiadów. Zamaskowani niczym Zorro i z ambicjami na miarę Robin Hooda, stają się sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy. Jednak ich misja zamienia się w niebezpieczną grę, a chłopcy, stosując własny, idealistyczny kodeks honorowy, zaczynają balansować na cienkiej granicy między dobrem a złem. Prawdziwe życie blokowiska miesza się z misją wprost z komiksów o superbohaterach, ale zamiast peleryn, bohaterowie noszą komże.
Kupno biletów możliwe jest w Miejskim Domu Kultury - Mała Galeria (Rynek Zygmunta Augusta 9)
od wtorku do piątku w godz. 9:00 - 17:00 i w soboty w godz. 9:00 - 14:00
lub na godzinę przed seansem w kinie Iskra