Relacja niebawem!
Kliknij tutaj aby przejść do dedykowanej strony wydarzenia

Jest rok 1927. Don Lockwood zawdzięcza sławę amanta kina niemego pomyślnemu splotowi okoliczności i swej ekranowej partnerce Linie Lamont, osobie obdarzonej bardzo piskliwym głosem. Nadchodzą jednak czasy kina dźwiękowego i wytwórnia Monumental Pictures, której Don i Lina są gwiazdami, musi stawić czoło konkurencji, która wypuszcza "Śpiewaka jazzbandu". Zapada decyzja realizacji filmu dźwiękowego. W trakcie zdjęć Don zakochuje się w przypadkowo poznanej aktoreczce rewiowej, Kathy Selden. Początkowa wersja filmu okazuje się totalną klapą, głównie przez ówczesną jakość sprzętu, ale też za sprawą głosu Liny. By ratować produkcję, Don namawia wytwórnię, by przerobiła ją na musical.

Gościem pokazu był(a):
Ryszard Jaźwiński

Ryszard Jaźwiński

Jeden z najwybitniejszych znawców kina w radiowej „Trójce”, autor audycji „Trójkowo, filmowo”,  trzykrotnie nominowanej do prestiżowej Nagrody Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (w każdej edycji od początku jej istnienia) i wreszcie uhonorowanej Nagrodą w 2010 roku. Prawdopodobnie pobił rekord Trójki w obecności "na żywo" na antenie - bez przerwy dziewięć i pół (!) godziny (od północy Noc Oskarów w Trójce, a później poranne "Zapraszamy do Trójki" do 9.30).

Michał Oleszczyk

Michał Oleszczyk

Dyrektor artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni w latach 2014-2016, ceniony w Polsce i na świecie krytyk filmowy. Doktor filmoznawstwa, absolwent Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego i wykładowca tej jednostki, wykładał również w Krakowskiej Szkole Scenariuszowej. Twórca filmowego podcastu SpoilerMaster.

Grzegorz Fortuna

Grzegorz Fortuna

Rocznik 1991, doktorant na wydziale filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Redaktor Klubu Miłośników Filmu (www.film.org.pl), internetowego magazynu Kinomisja (www.kinomisja.pl) i czasopisma naukowego „Panoptikum”. Współzałożyciel Pracowni badań produkcyjnych i Nowej Historii Kina UG. Laureat Nagrody im. Krzysztofa Mętraka dla młodych krytyków filmowych (2016). Członek kolektywu VHS Hell. Przygotowuje doktorat o rynku i kulturze wideo w Polsce czasów transformacji ustrojowej. Miłośnik polskiej popkultury przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, dawnego włoskiego kina gatunkowego i filmu grozy. Zainteresowany wszystkim tym, co zapomniane lub niedocenione.
Relacje z wydarzenia

IV KINOGRANIE - dzień piąty

Ostatni dzień Kinogrania to spotkanie z amerykańskimi musicalami – klasycznym i tym najnowszym, świeżo oklaskiwanym. Jako specjaliści w tej dziedzinie wystąpili nasi goście: Michał Oleszczyk, Grzegorz Fortuna i Ryszard Jaźwiński w roli gospodarza. Na ekranie „Deszczowa piosenka”, a po niej „La La Land”. No, ale od początku. Tegoroczne Kinogranie stało pod znakiem deszczu. Niemal wszystkie dni. Dlatego związek z „Deszczową piosenką” zauważyli nasi widzowie już na początku przeglądu. Widownia ostatniego dnia zjawiła się w liczbie nas zadowalającej. Mało tego, byliśmy zaskoczeni tak dużą jej liczbą na filmie sprzed 65 lat. Powitali kinomanów Ryszard Jaźwiński i Michał Oleszczyk, zapraszając na panel dyskusyjny o historii amerykańskiego musicalu, pomiędzy projekcjami. W trakcie „deszczowej” obserwowaliśmy reakcje widzów, które przecinały sceny filmu. Radość, uśmiech i dobra zabawa trwała w najlepsze podczas seansu. Te uśmiechy zostały widzom na twarzach, gdy skończył się film. Czas było rozpocząć panel. I tu trzeba dodać, że nawet godzina i dwie to za mało, żeby zgłębić temat tak szeroki, jakim są musicale amerykańskie. Nie mieliśmy dwóch godzin, ale udało nam się, dzięki naszym gościom pomówić o nich. Michał Oleszczyk, który jest specjalistą w dziedzinie kina amerykańskiego, opowiadał o początkach musicali, o tym jak wiele ich produkowało się w latach ’50 i później. Dowiedzieliśmy się jak wielkie to były produkcje. Hollywood zatrudniało wtedy do obsady najlepszych. Zarówno aktorów jak i tancerzy. Nie sposób było też nie porównać tych dwóch filmów, mających z sobą wiele wspólnego. Począwszy od kostiumów, tematyki, a skończywszy na pokazaniu terenów studiów filmowych, które zajmowały wtedy ogromne połacie terenu.

Gdy goście narobili nam jeszcze większego apetytu na drugi film, pora była rozpocząć projekcje. Kto oglądał film „La La Land” ten wie, że to nie tylko film o miłości, nie tylko muzyka, nie tylko taniec. To film o spełnianiu swoich marzeń. O tym, że może nie wyjść nam z miłością, ale za marzeniami powinniśmy dążyć za wszelką cenę. Jest taka scena w filmie, gdzie grający głównego bohatera Rayn Gosling, tłumaczy swojej przyjaciółce nieprzepadającej za jazzem, jak wspaniała jest to muzyka. Jak wiele dają z siebie ludzie występujący na scenie, jak muzyka ta ich pochłania, jak bardzo ją kochają. Cieszyliśmy się, że tym razem, po drugim filmie puszczamy widownię do domu z myślami i porównaniami. Który fil lepszy, jak wiele i czy mają wspólne cechy i wreszcie: jaki musical obejrzą jako następny.

…może będzie to w Kinochłonie?

I jeszcze kilka fotograficznych wspomnień. Autor zdjęć w galerii: Radek Nowacki. A dla wszystkich tych, którym zdjęć mało - jest jeszcze galeria KINOGRANIE NA BACKSTAGE'U

Aby uzyskać bezpośredni link do zdjęcia, otwórz je w nowej karcie

Kinogranie na backstage'u

IV edycja Kinogrania już za nami, ale kto nam zabroni wspominać... ;) Oto galeria zdjęć naszych gości i uśmiechniętego teamu La Kafo, wykonana przez Radka Nowackiego. Życzymy miłego odbioru i zapraszamy za rok!
Nagrody PISF
Bilety
Kupno biletów możliwe jest w Miejskim Domu Kultury - Mała Galeria (Rynek Zygmunta Augusta 9) od wtorku do piątku w godz. 9:00 - 17:00 i w soboty w godz. 9:00 - 14:00 lub na godzinę przed seansem w kinie Iskra

Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"

Polecamy
Cytat na dziś

Poczucie szczęścia, że żyjemy, a równocześnie poczucie, że lepsi od nas zginęli, prowadziło po wojnie nas, artystów, do bycia głosem zmarłych.

— Andrzej Wajda