Opowieść o dwunastoletnim japońskim chłopcu imieniem Atari, którego wychowuje skorumpowany burmistrz wielkiego miasta Megasaki. Gdy na mocy specjalnego dekretu wszystkie psy domowe wygnane zostają na ogromne wysypisko odpadów, Atari leci na miniaturowej machinie powietrznej na „wyspę śmieci”, by odnaleźć swego ukochanego psa. Na miejscu gromadzi wokół siebie grupę czworonożnych przyjaciół i wraz z nimi wyrusza na wielką wyprawę, która zadecyduje o losach i przyszłości całej Prefektury
Kaja pochodzi z Tarnowskich Gór na Śląsku. Na Uniwersytecie Jagiellońskim przygotowuje pracę doktorską na temat roli didżeja we współczesnej kulturze. Tłumaczka i publicystka popkulturowa, dwukrotnie wyróżniona w konkursie dla młodych krytyków filmowych im. Krzysztofa Mętraka (2011+2012). Jest wielbicielką filmów Wesa Andersona. Prowadziła prelekcje do jego filmów również młodszej publiczności. Od 2016 roku prowadzi spotkania z reżyserami w ramach Uppsala International Short Film Festival. Lubi bluzy ortalionowe i bardzo dużo innych rzeczy... ale najbardziej dwóch Nicolasów: Cage’a i Windinga Refna.
Ten poniedziałkowy – ostatni tego lata – pokaz DKF-u był niezwykły właściwie pod każdym względem. Po pierwsze – co nie zdarza się często – oglądaliśmy animację, po drugie – spotkanie z gościem odbyło się przed filmem, po trzecie – pokazaliśmy również nakręconą przez nas sondę uliczną, w której opowiadali Państwo o zaletach przyjaźni z czworonogami i dlaczego adopcja psów ze schroniska to rewelacyjna sprawa, po czwarte – i naaaajważniejsze – razem z naszą Widownią, która po raz kolejny, pokazała, jak wielkie serce ma dla zwierząt – zebraliśmy całkiem sporo gadżetów (i pieniędzy), które wesprą schroniska psów działające w Augustowie i okolicach oraz stowarzyszenia działające na rzecz poprawy losu bezdomnych psiaków. Co się dokładnie działo? – zapraszamy do lektury.
Zanim rozpoczęła się projekcja najnowszego filmu Wesa Andersona pt. „Wyspa psów”. Nasza przyjaciółka, Kaja Klimek opowiedziała naszej widowni o specyfice filmów Wesa Andersona i o tym, na co zwrócić uwagę podczas seansu jego najnowszego dzieła. Prezentacja, jaką oglądaliśmy na kinowym ekranie, okazała się bardzo pomocna i pozwoliła zrozumieć niektóre zabiegi stylistyczne reżysera. Kaja, chociaż nie było pofilmowej dyskusji, nie wyjechała z Augustowa z pusta ręką. Tym razem, cieszyła się nie tylko z filmowego blendu kawy sprezentowanego przez augustowska palarnię kawy LA KAFO, ale i z personalizowanej torby, którą uszyła Recobag, czyli Danusia Matelak – nasz nowy kinochłonowa partner! – spójrzcie sami, jaka perełka wyszła spod jej palców!
Samą animację można scharakteryzować bardzo krótko – widać w niej rękę Wesa Andersona. Zarówno w warstwie fabularnej opowieści, jak i w sposobie jej zrealizowania. Wyspa psów – wyspa śmieci, na którą trafiały zakażone groźnym wirusem czworonogi – wpisała się w baśniowy klimat produkcji Andersona. Choć nie jest historią wesołą, to nie zabrakło w niej typowo baśniowych elementów.
Tego wieczoru jednak film i gość, zeszli na trochę dalszy plan… Chyba bez żalu, bo po raz kolejny z pomocą widowni udało nam się wesprzeć potrzebujące, przede wszystkim ciepłego domu i kochającego właściciela, czworonogi. Dziękujemy za te kilogramy psiej karmy, wszystkie kilometry obroży i smyczy oraz metry kwadratowe koców i okryć – wszystkie trafią do zwierzaków. Mówimy to kolejny raz – jesteście Państwo wspaniali! I przyznajemy – pękamy z dumy, że mamy tak wrażliwą, kochająca zwierzęta Widownię.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Zanim galeria, sprawdźcie, co Kaja Klimek powiedziała nam o filmach Terry'ego Gilliama - tak w ramach zaproszenia na kolejny pokaz: https://youtu.be/YXOSGj0vccUA na zakończenie, rzućcie okiem w galerię zdjęć z tego wieczoru. Autor: Jakub Jackiewicz:
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Choćby jedna osoba do Was przyszła to macie puścić jej film.
— Krzysztof Kieślowski