Akcja filmu zaczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają tuż obok, na tym samym osiedlu, przez co ich kontakty pozostają bardzo intensywne. Nadwrażliwa i niepokojąca osobowość Tomka powoduje, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym samym czasie Zdzisław Beksiński próbuje całkowicie poświęcić się sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka Zdzisław i Zofia muszą podjąć walkę nie tylko o syna, ale także o przywrócenie kontroli nad swoim życiem. Gdy Zdzisław podpisuje umowę z mieszkającym we Francji marszandem Piotrem Dmochowskim, a Tomek rozpoczyna pracę w Polskim Radiu, wydaje się, że rodzina najgorsze kłopoty ma już za sobą. Jednak seria dziwnych, naznaczonych fatum wydarzeń, dopiero nadejdzie…
Gościem pokazu był(a):
Dawid Ogrodnik

Dawid Ogrodnik

Uznany aktor filmowy i teatralny (absolwent krakowskiej PWST), w 2014 laureat Paszportu "Polityki" w kategorii Film, wielokrotnie nagradzany za role w „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy i „Jesteś bogiem” Leszka Dawida,  a w tym roku zdobył Złotego Lwa Festiwalu Filmowego w Gdynia za rolę Tomka Beksińskiego w "Ostatniej rodzinie" Jana P. Matuszyńskiego

Michał Oleszczyk

Michał Oleszczyk

Dyrektor artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni w latach 2014-2016, ceniony w Polsce i na świecie krytyk filmowy. Doktor filmoznawstwa, absolwent Instytutu Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego i wykładowca tej jednostki, wykładał również w Krakowskiej Szkole Scenariuszowej. Twórca filmowego podcastu SpoilerMaster.
Relacja z wydarzenia
To właśnie to dzieło o życiu rodziny Beksińskich wybraliśmy na otwarcie czwartej edycji subiektywnego przeglądu najciekawszych filmów 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni 3xGDYNIA. Piszę dzieło, bo inaczej o tym filmie mówić nie sposób. Nawet prowadzący Przegląd - Michał Oleszczyk, dyrektor artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni - mówił o nim jako o dziele wybitnym, na światowym poziomie, zarówno pod względem reżyserskim, jak i aktorskim. Nie dziwi zatem fakt, że film zgarnął na Festiwalu statuetki we wszystkich najważniejszych kategoriach. Tak samo, jak nie wprawia w osłupienie wysoka frekwencja Wspaniałej Kinochłonowej Widowni na naszym pokazie. Film jest podróżą przez ostatnie 28 lat życia malarza i grafika, Zdzisława Beksińskiego. Rozpoczyna się w chwili, gdy do własnego mieszkania wprowadza się syn Zdzisława, Tomek Beksińki - dziennikarz i znawca muzyczny, prezenter m.in. radiowej "Trójki". Przez nieco ponad dwie godziny widz śledzi na ekranie historię właściwie trojga głównych bohaterów - Zdzisława, Tomka i Zosi. Obserwujemy trzy różne sposoby stawiania czoła, momentami bardzo tragicznej, rzeczywistości... Główne, nagrodzone zresztą w Gdyni, kreacje aktorskie stworzyli - Andrzej Seweryn jako Zdzisław Beksiński, Aleksandra Konieczna jako Zofia Beksińska i Dawid Ogrodnik jako Tomasz Beksiński. O tym, jak pracowało się na planie i o tym, ile wysiłku trzeba było włożyć w przygotowanie się do odtwarzania tak niebanalnej osobistości, jaką był Tomek Beksiński, opowiedział Naszej widowni po seansie sam Dawid Ogrodnik. Aktor w rozmowie z Michałem Oleszczykiem dał się poznać jako artysta rzetelnie przygotowujący się do swoich - szeroko przecież nagradzanych i dyskutowanych - ról, bo opowiadał nie tylko o "Ostatniej rodzinie". Nie szczędził anegdot i historii, jakich nigdzie indziej nie mielibyśmy okazji usłyszeć. Pewnie jest jedno - wieczór otwarcia czwartej edycji 3xGDYNIA na pewno na długo zapadnie nam w pamięć, zarówno ze względu na prezentowany film, jak i spotkanie z gościem. Dziękujemy, że byliście Państwo z nami! Zdjęcia R. Nowacki:
Aby uzyskać bezpośredni link do zdjęcia, otwórz je w nowej karcie
Kliknij tutaj aby przejść do dedykowanej strony relacji
Nagrody PISF
Bilety
Kupno biletów możliwe jest w Miejskim Domu Kultury - Mała Galeria (Rynek Zygmunta Augusta 9) od wtorku do piątku w godz. 9:00 - 17:00 i w soboty w godz. 9:00 - 14:00 lub na godzinę przed seansem w kinie Iskra

Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"

Polecamy
Cytat na dziś

Poczucie szczęścia, że żyjemy, a równocześnie poczucie, że lepsi od nas zginęli, prowadziło po wojnie nas, artystów, do bycia głosem zmarłych.

— Andrzej Wajda