W mieście wojewódzkim, gdzie życie polityczne toczyło się sennie według kalendarza oficjalnych narad i rytualnych partyjnych zebrań, wybuchła sensacja. W kinie "Wolność" aktorzy występujący w jakimś durnym "polskim filmie", będącym owocem nie tyle potrzeby ducha, co konieczności spłacenia serwitutów władzy, zbuntowali się i samowolnie zmienili swe role. Sensacja nagoniła publiczność do kina. A jakże tu pozwolić na rozpowszechnianie tych wszystkich nieprawomyślności, jakie zbuntowani aktorzy wygłaszają z ekranu? [opis festiwalowy]
Cennik znajdziecie w zakładce "Bilety"
Trzeba coś więcej niż iść do wypożyczalni, i wziąć "Swobodnego jeźdźca", aby zostać buntownikiem.
— Dennis Hopper